Emilia Sczaniecka

 

            Emilia Sczaniecka pochodziła z jednego z rodów szlacheckich w Wielkopolsce. Urodziła się 20 maja 1804 r. w Brodach. Rodzicami jej byli Łukasz Sczaniecki oraz Weronika z Wyskota Zakrzewskich, córka rotmistrza wojsk polskich oraz łowczego gnieźnieńskiego. Emilia miała czworo rodzeństwa: dwóch braci: Stanisława i Konstantego oraz dwie siostry: Nimfę i Kordulę. Wczesne dzieciństwo spędziła w spokoju i szczęściu. W lipcu 1810 roku bardzo boleśnie przeżyła śmierć ojca. Od tego czasu inicjatywę w rodzinie przejęła doświadczona w zarządzaniu majątkiem matka Łukasza Sczanieckiego – Anastazja.

            Jesienią 1813 roku dziewięcioletnia Emilia  i jej starsza siostra Nimfa rozpoczęły naukę na pensji żeńskiej kierowanej przez Jana Samuela Kaulfussa, który był jedną z największych indywidualności w ówczesnej Wielkopolsce. Przeszły tam edukację wszechstronną, która obejmowała znajomość czterech języków (polskiego, niemieckiego, francuskiego i włoskiego), przyrodę rysunki, malarstwo, urządzanie mieszkań, roboty ręczne i muzykę.

            Na ukształtowanie się osobowości Emilii Sczanieckiej wywarł wielki wpływ cały okres istnienia Księstwa Warszawskiego (1807 - 1815). Panowała silnie patriotyczna atmosfera. Emilia wzrastała nie będąc obojętna na otaczające zjawiska.

            Kolejnym ciężkim ciosem dla Emilii Sczanieckiej była śmierć matki w sierpniu 1818 roku. Teraz całkowitą opiekę nad czwórką osieroconych dzieci zajęła się ich babcia. Postanowiła ona przerwać naukę Nimfy i Emilii, które miały zamieszkać  z nią w Wąsowie. Emilia jednak myślała
o dalszej edukacji. Ostatecznie wiosną 1819 roku udało jej się osiągnąć cel, gdyż rada familijna postanowiła ulokować Emilię i Kordulę na pensji Laforgue'ów w Dreźnie. Drezno, Berlin i Wrocław były ośrodkami grupującymi silną Polonię.

W Dreźnie Emilia spotkała się po raz pierwszy z polską konspiracyjną działalnością niepodległościową. Swoją edukację w tym mieście ukończyła
w roku 1823. Zdobyła wykształcenie i obycie odpowiednie dla swej pozycji. Przygotowała się także do roli właścicielki majątku, gdyż w spadku po rodzicach otrzymała Pakosław, Michorzewo i Michorzewko.

Emilia dość szybko nauczyła się praktycznego podejścia do obieranych przedsięwzięć i raczej nie decydowała się na działanie bez perspektywy uzyskania konkretnych efektów.

            W 1830 roku Sczaniecka wyjechała do Paryża, gdzie w kontaktach z miejscowymi środowiskami demokratycznymi ugruntowała swoje przekonania; odtąd też już regularnie utrzymywała potajemny kontakt ze wszystkimi kolejnymi pokoleniami emigracji polskiej, bez względu na kierunek polityczny.

            Przełom w życiu panny Emilii nastąpił w grudniu 1830 roku, gdy zaangażowała się w organizowanie pomocy dla Wielkopolan, którzy potajemnie przekroczyli granicę Królestwa Polskiego, by wziąć udział w powstaniu listopadowym. Wkrótce sama znalazła się w Warszawie, gdzie
u boku Klaudyny Potockiej, pod kierunkiem Klementyny z Tańskich Hoffmanowej poznała trudy pracy w lazarecie polowym.

            Po powrocie w rodzinne strony znalazła się pod nadzorem policyjnym, ale nie zerwała kontaktu z działaczami niepodległościowymi, a także z kręgami Wielkiej Emigracji. Zaangażowana była w głównych inicjatywach organicznikowskich regionu (m.in. w Spółkę Bazarową), ale nie odżegnywała się od udziału w przygotowaniach do walki zbrojnej. Jednak widziała w niej dla siebie rolę nie na polu bitwy, lecz w szpitalu polowym; zresztą swe umiejętności mogła rozszerzyć w trakcie walki z epidemia cholery w 1837 roku. Dwa lata wcześniej paryskie charytatywne Towarzystwo Montyona i Franklina przyznało Sczanieckiej złoty medal za poświęcenie w pracy samarytańskiej w szpitalach warszawskich.

Kolportowała publikacje emigracyjne (m.in. autorstwa Adama Mickiewicza i Wincentego Pola), zaangażowała się w pomoc dla aresztowanego przez władze pruskie arcybiskupa Marcina Dunina, a mieszkając czasowo w Berlinie utworzyła aktywny krąg polonijny.

            Kolejnym czasem chwały panny Emilii były wydarzenia wielkopolskiej Wiosny Ludów, kiedy założyła Dyrekcję Opieki nad Rannymi – organizację kobiet pracujących w lazaretach polowych. Podobnie działała w latach 1863 - 1864, gdy założyła szpital polowy w Strzelnie, udzielający pomocy rannym uczestnikom Powstania Styczniowego. Potem zajmowała się zapewnianiem ochrony uczestnikom walk z Wielkopolski, zagrożonym prześladowaniami policyjnymi.

             W 1873 roku zmarł ostatni z rodzeństwa panny Emilii - Konstanty. Emilia nie pozostawała bierna. Była współorganizatorką poznańskiej filii działającego w Toruniu od 1870 r. Towarzystwa Pomocy Naukowej dla Dziewcząt. Chodziło jej o stworzenie kobietom możliwości zdobycia kwalifikacji, umiejętności pozwalających im zarobkować w razie potrzeby. Do końca życia była przewodniczącą honorową tej organizacji i wspierała ją finansowo.

            Warto wspomnieć, iż z czasem została też członkiem honorowym Stowarzyszenia Nauczycielek w Krakowie, Towarzystwa Czytelni dla Kobiet we Lwowie, towarzystwa Warta i Towarzystwa Opieki nad Dziećmi Polskimi.

            W 1877 r. Emilia Sczaniecka założyła również w Pakosławiu ochronkę, czyli przedszkole dla dzieci wiejskich, których rodzice byli zajęcie pracą w polu.

            W 1892 roku Emilia Sczaniecka utraciła możność samodzielnego poruszania się i odtąd była wożona w fotelu na kółkach. Cały czas wielokrotnie wypowiadała się na temat narastającego kursu antypolskiego. Podkreślała jak ważne jest jawne bądź konspiracyjne nauczanie historii  i języka ojczystego.

           Panna Emilia do końca życia zachowała trzeźwość umysłu, jedynie na tydzień przed śmiercią straciła słuch. Zmarła 11 maja 1896 roku
w Pakosławiu.

Pogrzeb Emilii Sczanieckiej odbył się 15 maja 1896 roku. Pochowano ją na przykościelnym cmentarzu w Michorzewie. W prasie polskiej ukazały się liczne nekrologi i wspomnienia pośmiertne. Odbyły się akademie żałobne i msze za duszę panny Emilii.
            Emilia Sczaniecka nie dążyła do chwały i zaszczytów. Zdobyła je sobie jedynie dzięki ciężkiej pracy organizacyjnej i patriotycznej. Stała się uosobieniem serdeczności i ofiarności, a jej cnoty patriotyczne i moralne mają walory ponadczasowe.

Krystyna Loba

Na podstawie książki Marka Rezlera „EMILIA SCZANIECKA 1804 – 1896”

sczaniecka-emilia-ptpn.1247645786.jpg